Prawdopodobnie nie będzie przesadą jeśli się uzna, że dzisiejsze społeczeństwo, pogrążone w wirze zawodowych priorytetów i oszalałym tempie życia, nie poświęca własnemu zdrowiu tyle, ile by tego ono od nas wymagało, a co gorsza, nawet najmniejszej ilości czasu.
Bywa, że usilnie staramy się je udobruchać, ale zazwyczaj dzieje się tak dopiero wtedy, kiedy szwankując daje nam znak, że pora zacząć się o nie poważnie martwić. Pod tym względem od lat przypisywane tylko Polakom przysłowie niestety ma swoje odniesienie również do pozostałych nacji - mądry człowiek po szkodzie. Na nic zdaje się tłumaczenie o braku świadomości, że również nas może dotknąć poważna choroba lub zwyczajne zaburzenie stanu zdrowotnego, bo tak się składa, że nawet ci piękni i młodzi są narażeni, co często kłóci się z ich silnym wyobrażeniem o niezniszczalnym solidnym zdrowiu, które jest uodpornione na wszelkie niebezpieczeństwa. Ku naszemu zdziwieniu, pogorszenie stanu zdrowia lub ciężkie choroby nie są efektem samoistnego buntu naszego organizmu, ale reakcją na niewłaściwy tryb życia.
Copyright @ 2010 Grunt to zdrowie